Ogladalem wczoraj ostatni odcinek serialu dokumentalnego World War II - Behind Closed Doors. Serial na podstawie scenariusza Laurence'a Reesa, wyprodukowany jako koprodukcja angielsko-polska pokazuje dobitnie jak malo znaczylismy dla aliantow. Mozna nas bylo bezkarnie oklamywac, zaslaniac sie nami podczas najwiekszych i najtrudniejszych bitew, wygrac dzieki nam bitwe ktora zawazyla o tym, ze w Londynie nie mowi sie teraz po niemiecku a na koniec oddac bez slowa przeprosin w szpony jeszcze bardziej niz hitleryzm zbrodniczego systemu na kolejne 40lat. Po zabojstwie Sikorskiego, Polska dla Stanow i Wielkiej Brytanii zniknela. Nikt nie bronil juz interesow naszego narodu. Po wojnie czesc lotnikow ktorzy obronili Anglie wrocila do Polski, tam czuli sie obco, tutaj zostali wtraceni do wiezien. Polskiej delegacji nie zaproszono na defilade zwyciestwa w 1946 roku do Londynu. Panstwo ktore stacilo 5,6 mln obywateli (polowe tej liczby stanowili Polscy Żydzi), 4 pod wzgledem liczebnosci armia aliancka nie pojawila sie wsrod zwyciezcow... Dlaczego? Bo Anglicy nie chcieli draznic Sowietow i nowego komunistycznego rzadu w Polsce. Zawsze bylismy kundlami i smieciami dla innych krajow europejskich. Nic sie w tej kwestii nie zmienilo. Dla nas wojna trwa do dzisiaj.
Clubs:











--
...And yours...?
--
"...jam jest czescia ciemnosci, ktora swiatlosc zrodzila..."
--
"...jam jest czescia ciemnosci, ktora swiatlosc zrodzila..."
--
"...jam jest czescia ciemnosci, ktora swiatlosc zrodzila..."
--
"...jam jest czescia ciemnosci, ktora swiatlosc zrodzila..."
Previous Page12345...Next Page